Start > Recenzje > Książki > Marketing > Zdobyć przyjaciół

„Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”, Dale Carnegie

Książka wciąż aktualna. Motywacja ludzi nie zmieniła się mimo kilku pokoleń różnicy. Carnegie zdradza w książce sekret kontaktów z ludźmi. Powinien znać go każdy, ale szczególnie przyda się liderom i kierownikom. Marketerzy też sporo zyskają. W końcu sam marketing też opiera się na relacjach, psychologii i socjologii.

Zaktualizowano:

„Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”, Dale Carnegie

Każdy chciałby otaczać się wyłącznie przyjaciółmi. Czy to nie byłoby wspaniałe? Posiadanie umiejętności otaczania się wyłącznie życzliwie nastawionymi osobami musi być cudowne. Zwłaszcza jeśli mamy z nimi do czynienia nie tylko w sferze prywatnej, ale też w pracy. „Jak zdobywać przyjaciół i zjednać sobie ludzi?” Dale Carnegie to poradnik, który uczy tej sztuki już od lat.

Dale Carnegie

Autor poradnika to amerykański pisarz z zakresu psychologii i historii. Jego specjalizacją są książki z zakresu samorozwoju i umiejętności miękkich – głównie interpersonalnych. Od 1912 roku prowadził kursy zawodowe dla ówczesnych przedsiębiorców. Na początku uczył ich wygłaszania publicznych przemówień, później – nawiązywania kontaktów z ludźmi. Warto zauważyć, że była to niezwykle nowoczesna i odważna inicjatywa jak na tamte czasy. Obecnie, każdy może zrobić własny kurs i sprzedawać go online lub jeździć po świecie i prowadzić własne zajęcia. Wtedy, taka koncepcja była nowością. Ta konkretna książka przyniosła mu sławę i pieniądze.

Trochę historii

Pierwsze wydanie ukazało się w 1937 roku. Warto zauważyć, że została wydana już po okresie ekonomicznego krachu. Ludzie szukali w niej rad na poprawę własnego bytu… ale później tylko zyskiwała na popularności. Jej treść po prostu była potrzebna. I jest nadal, bo sięga po nią wiele osób, a egzemplarze można kupić nawet w największych księgarniach. Książka została sprzedana w ponad 13 000 000 egzemplarzy, a przeczytało ją ponad 50 milionów ludzi. Takie informacje są na okładce wydania z 2005 roku, więc można śmiało założyć, że teraz te liczby są znacznie większe. Mimo że książka ma już ponad 8o lat, to nie straciła nic na swojej aktualności. Mentalność ludzi się nie zmieniła. I jest duże prawdopodobieństwo, że już się nie zmieni.

Komunikacja jak cukier

Carnegie powołuje się na słowa Johna D. Rockefellera, który powiedział: „Umiejętność nawiązywania kontaktów z ludźmi jest takim samym towarem, jak kawa czy cukier. I za tę umiejętność zapłacę więcej niż za każdą inną pod słońcem.” Właściwego komunikowania się można się nauczyć, ale za tą naukę trzeba zapłacić. Analogicznie – pracownik, który potrafi się komunikować, może też żądać wyższego wynagrodzenia niż pozostali. Dlaczego? Bo jest większą korzyścią dla firmy. Na początku poradnika umieszczono dziewięć rad, których należy przestrzegać, by dobrze zrozumieć książkę. Najważniejszą z nich jest chęć nauki. Taka, która pobudza do działania i motywuje. Bez niej, żaden poradnik nie przyniesie oczekiwanego efektu.

Sporo z praktyki

W poradniku „Jak zdobywać przyjaciół i zjednać sobie ludzi?” przytoczono sporo listów i opowieści od osób, które spotkał na swojej drodze Carnegie. Są tam też listy z podziękowaniami od osób, których życie zmieniło się po kursach prowadzonych przez autora. Jeden z nich opowiada, że wcześniej ludzie odwracali wzrok na jego widok, a teraz wszyscy są jego przyjaciółmi. Czy to nie brzmi interesująco?

Dużo porównań

Carnegie lubi używać porównań. Jedna z jego pierwszych rad mówi, że jeśli chcesz miodu, to nie możesz przewracać ula. Oznacza to, że jeśli chcesz odnieść korzyść, to nie możesz zniechęcać do siebie innych. Nie wolno nikogo obrażać. Takie zadry mogą być przechowywane w czyjejś pamięci przez lata i mogą ujawnić się w najmniej korzystnym momencie. Zresztą, obrażona osoba najprawdopodobniej dołoży wszelkich starań, żebyśmy żadnej korzyści nie odnieśli. Krytykowanie, potępianie i narzekanie to słabość wielu ludzi. Ale bardzo często może zamknąć drogę do sukcesu. Ważne jest też, by wszystkich traktować dobrze. Nawet osoby, które na pozór nie mają znaczenia. Caryle powiedział „Wielki człowiek pokazuje swoją wielkość przez sposób, w jaki traktuje maluczkich”. Tę mądrość powinien przyswoić sobie każdy, kto marzy o sukcesie. Wszystkim byłoby łatwiej, gdyby faktycznie tak się stało.

Bez manipulacji

Carnegie zdradza w książce sekret kontaktów z ludźmi. Powinien znać go każdy, ale szczególnie przyda się liderom i kierownikom. Jeśli chcemy, by ktoś zrobił konkretną rzecz, to musimy sprawić, by sam zechciał to zrobić. Ludźmi kieruje żądza bycia ważnym. Według dra Dewey, to właśnie ona jest motorem ludzkiej natury. Uznanie i zachęta mogą wzbudzić w ludziach entuzjazm i zachęcić ich do zrobienia tego, do czego są nam potrzebni. Czy jest to manipulacja? Nie. Żadne informacje nie są ukrywane. Rozmówca nie jest wprowadzany w błąd. Nic nie jest przemilczane. Po prostu wprawia się go w dobry nastrój okazaniem uznania. Komplement i życzliwe zainteresowanie to nic więcej niż zwykła uprzejmość. Tymczasem, często się o niej zapomina. Osoba dobrze nastawiona sama chce się nam przypodobać. Między innymi po to, by poczuć się ważniejsza i udowodnić, że zasłużyła na wygłoszone w jej kierunku pochwały. Krytyka sprawia, że ludzie się wycofują. Zamykają się w sobie i nie chcą współpracować.

Trochę po terminie

Nie można się oszukiwać. Nasze czasy dramatycznie różnią się od 1912 i 1937 roku. Żyjemy w inny sposób. Komunikujemy się inaczej. Coraz rzadziej rozmawiamy ze sobą twarzą w twarz. Często korzystamy z komunikatorów, czy telefonów. Nie używamy wyłącznie słów – często posługujemy się skrótami, emotikonami, czy nawet grafikami. Nic w tym złego. Technologia nam na to pozwala, więc marnotrawstwem byłoby niedocenienie tego zjawiska. Mimo że sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż na początku XX wieku, to poglądy Carnegie nic nie straciły na aktualności. Z tego powodu, każdy powinien sięgnąć po „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”. Ta pozycja jest po prostu obowiązkowa. Dzięki niej można doskonale nauczyć się jak dobrze komunikować się z innymi. Łatwość w nawiązywaniu kontaktów i zdolność do zjednywania sobie obcych ludzi jest bardzo przydatna w prowadzeniu interesów. Łatwiej jest zdobyć przychylność kontrahentów, gdy jest się dla nich uprzejmym. Być może to oczywista prawda, niemniej wielu ludzi o niej nie pamięta. Nie rozumieją, że w byciu odnoszącym sukcesy przedsiębiorcą bardzo ważne jest, żeby nie zapominać o byciu po prostu dobrym człowiekiem.