Start > Recenzje > Książki > Rozwój

Którą książkę o rozwoju osobistym freelancera przedsiębiorcy wybrać?

Hasło rozwój osobisty przechodzi teraz mały kryzys. Powstało dużo bezsensownych pseudo prac guru-szmuru. Postaram się polecić Ci kilka ciekawych pozycji dla przedsiębiorcy. Lisę podzieliłem sobie 3 główne cele, które przedsiębiorca powinien rozwijać. Zrozumienie zachowań – relacji, ludzi, świata Źródła pomysłów Do każdej z tych list zrobiłem zrobiłem małe wprowadzenie, pokazujące […]

Zaktualizowano:

Którą książkę o rozwoju osobistym freelancera przedsiębiorcy wybrać?

Hasło rozwój osobisty przechodzi teraz mały kryzys. Powstało dużo bezsensownych pseudo prac guru-szmuru. Postaram się polecić Ci kilka ciekawych pozycji dla przedsiębiorcy. Lisę podzieliłem sobie 3 główne cele, które przedsiębiorca powinien rozwijać.

  1. Zrozumienie zachowań – relacji, ludzi, świata
  2. Źródła pomysłów

Do każdej z tych list zrobiłem zrobiłem małe wprowadzenie, pokazujące po co tego potrzebujesz.

Zrozumienie zachowań

Powstało kilka świetnych książek mówiących o tym, czemu ciężar zrozumienia klienta i wyjaśnienia mu spraw jest zawsze po stronie profesjonalisty. (dla pewności w relacji Ty klient, to ty jesteś ekspertem). A mimo to wiele osób nadal tego nie pojmuje, więc pozwolę sobie przytoczyć zmyśloną historyjkę.

Rzecz dzieje się w czasach gdy windą mogły operować tylko przeszkolone osoby.
Jest sobie windziarz.
Windziarz, który kilka razy dziennie musi odpowiadać na to samo pytanie: „Dzień dobry, która godzina„?
Windziarz zdaje sobie sprawę, że większość tych ludzi wcale nie potrzebuje tej informacji. Ba, część na siłę go pyta o coś, co wiedzą. I to go drażni. Poco pytają o coś, co sami wiedzą.

Windziarz zakupił zegarek i zamontował do w windzie.

Niestety ludzie nadal go zagadywali.
Ciągle pytali „Dzień dobry, czy zegarek dobrze idzie?”.

Więc … windziarz przywiesił pod zegarkiem kartkę: „Zegarek nastawiany codziennie w południe„.

Czyli, mamy zegarek oraz kartkę informującą, że zegarek chodzi dobrze.
Niestety. Windziarz nie zaznał spokoju.
Ciągle go pytają „Dzień dobry. Czy kartka jest aktualna?„.

Zamień zawód windziarza na przedsiębiorcę, a zegarek na opis produktu lub usługi.

Domyślasz się – czemu wszyscy pytają o rzeczy, na które znają odpowiedź?

Chcą sprawdzić, z kim mają do czynienia. Czytaj: rozważają zakup usługi lub produktu od Ciebie. A „głupim pytaniem” testują czy jesteś pomocny i przyjazny, czy problematyczny i gburowaty. Nie wiedząc „czemu ludzie ciągle zadają pytania, znając odpowiedzi” będziesz sfrustrowany odstraszał prawie zdecydowanego klienta. I tworzył rozbudowane w nieskończoność poradniki FAQ itp. Zamiast tworzyć setną podstronę z FAQ – bądż pomocny, nawet z czysto egoistycznych pobudek. Ktoś waha się między tobą a kimś innym.

Zaprzęgnij mechanizmy do pracy

Po czym poznać kogoś w efekcie Krugera-Dunninga?
Śmieje się z efektu Krugera-Dunninga!

Bardzo upraszczając, efekt Krugera-Dunninga można sprowadzić do stwierdzenia:
Ktoś coś przeczytał, coś tam zrozumiał, nie przemyślał sprawy, a już przedstawia się jako ekspert w danej dziedzinie.

Zamiast naśmiewać się z tego mechanizmu zobaczmy jak genialny jest ten mechanizm i do czego nas doprowadził!
Małpka nauczyła się robić młotek i zamęcza wszystkich w stadzie, że mają jego sposobem rozbijać orzechy.

Genialna sprawa!
Szkolisz klienta lub pracownika w jakimś zakresie.
Budujesz jego autorytet „w stadzie”.

Od teraz on w Twoim imieniu pilnuje cały zespół, żeby było robione „tym sposobem”.

Mechanizmy takie jak efekt Krugera-Dunninga, czy pytanie o głupoty są od dawna znane. Zrozumienie otaczającego Cię świata to podstawa podejmowania trafnych decyzji.

Dojrzały rynek wymaga dojrzałych przedsiębiorców

Na rynkach rozwijających się i zmonopolizowanych przedsiębiorca/freelancer ma uprzywilejowaną pozycję. Jest na tyle duże zapotrzebowanie na usługi i produkty, że klienci biorą „co jest”. Nie wybrzydzają. To jest stan przejściowy. Skoro jest duży i łatwy pieniądz, to kolejne osoby wchodzą w branżę. Tworzy się rynek dojrzały – z konkurencją. Na dojrzałym rynku bez względu na działalność, którą chcesz prowadzić, aby osiągnąć „sensowny poziom” musisz swoją firmą i sobą reprezentować równie „sensowny poziom”.

O co chodzi z tym „sensownym poziomem”? Mało kto zleci wykonanie usługi osobie, która nie rozumie „o co chodzi”. Nikt nie zleci osobie gburowatej lub takiej co za plecami Cie wyśmieje. Kojarzycie te wszystkie kanały „co znosi psychika {tu wklej nazwę zawodu}„.

Eldorado się skończy.
Klient będzie mógł wybrać i wybierze tych, co go „nie wyśmieją”.

Możliwości wyboru

Rozwój osobisty to też poszerzanie własnych możliwości. W większości książek, które przeczytałem niestety obnażana się ludzka niedoskonałość i natura. Lubimy, to co znamy. Wybieramy spośród tego „co znamy”. Niby oczywista sprawa – nie wybierzesz czegoś, o istnieniu czego nie wiesz… Szkoda, że tak rzadko przykładamy tę miarę do siebie jako przedsiębiorców. Wszelkie badania pokazują, że prawie wszyscy tylko przetasowujemy i łączymy znane nam informacje. Znając A oraz B łączysz, to powstaje C – to jest kreatywność – łączenie kilku znanych rzeczy w coś nowego. Ułamek procenta ludzi jest innowacyjna i tworzy coś z niczego.

Powinieneś zastanowić się, czy jesteś kreatywny, czy innowacyjny.
Jeśli kreatywny to im większa masz bazę pomysłów, tym więcej rzeczy umiesz ze sobą połączyć w coś nowego.