Start > Recenzje > Książki > Rozwój > Nasza recenzja "4-godzinny tydzień pracy" Timothy Ferriss

„4-godzinny tydzień pracy”, Timothy Ferriss

Praca cztery godziny w tygodniu? Brzmi jak marzenie! I to marzenie, które może się spełnić. Wszystko zależy od tego, jak zarządzasz swoim czasem oraz od tego, czy umiesz delegować zadania.

Zaktualizowano:

„4-godzinny tydzień pracy”, Timothy Ferriss

Większość ludzi chciałby pracować mniej. A pracować mniej, ale zarabiać tyle samo lub więcej – każdy. Tradycyjna praca zajmuje większość naszego czasu. Wystarczy sobie policzyć – pięć dni w tygodniu po osiem godzin. Do tego jeszcze dochodzą pracujące weekendy i nadgodziny. Większość przedsiębiorców pracuje dużo więcej niż wyliczone 40 godzin w tygodniu. A gdyby mogli pracować tylko przez cztery godziny? Nie dziennie. Tygodniowo. Tym właśnie kusi Timothy Ferriss w „4-godzinnym tygodniu pracy”.

O autorze

Tim Ferris był wczesnym inwestorem w znanych firmach – Uber, Facebook, Twitter, itd. Napisał serię książek na temat tego, co można robić w ciągu czterech godzin – „4-godzinny tydzień pracy”, „4-godzinne ciało”, „4 godziny, by zostać mistrzem kuchni”. Jego podcast cieszy się ogromną popularnością, stąd uznawany jest za odpowiednik Oprah Winfrey. W swojej książce o 4-godzinnym tygodniu pracy tłumaczy jak z 80 godzin tygodniowo i 40 tysięcy dolarów rocznie przeszedł do 4 godzin tygodniowo i 40 tysięcy dolarów miesięcznie. Jego sekret przestał być tajemnicą i może być inspiracją dla innych przedsiębiorców, którzy chcieliby odzyskać swój czas i po prostu cieszyć się życiem.

Zaprojektuj sobie luksusowy styl życia

Według Ferrissa możesz zaprojektować swoje życie, tak by korzystać z przywilejów milionerów i dyplomatów nie będąc żadnym z nich. Wystarczy nauczyć się delegować zadania wirtualnym asystentom z zagranicy. Pracują za 5 dolarów na godzinę, więc za stosunkowo niewielkie pieniądze mogą być prawdziwą ulgą dla przedsiębiorcy. Oczywiście, w polskich warunkach te stawki należałoby zmienić… ale nadal można znaleźć osoby, które za atrakcyjną kwotę przejmą część obowiązków.

Bogaci w zupełnie nowy sposób

Według Ferrissa obecnie możemy podzielić ludzi na dwie kategorie – bogatych w zupełnie nowy sposób i odroczonych. Odroczeni żyją swoją pracą. Odkładają każdy grosz na emeryturę i tajemniczą czarną godzinę, która może nigdy nie nadejść. Oszczędzają, po to, by na koniec stwierdzić, że życie przeszło im koło nosa. Bogaci w zupełnie nowy sposób to z kolei ludzie, którzy kierują się zupełnie innymi wartościami. Odroczeni pracują dla siebie, kupują wszystko, na co mają ochotę. Cieszą się, gdy są szefami i mogą za coś odpowiadać. Ludzie bogaci w zupełnie nowy sposób chcą robić to, na co mają ochotę, ale pieniądze są dla nich wyłącznie środkiem do tego celu, a nie celem samym w sobie. Unikają pracy, bo wolą by wykonywali ją za nich inni. Zarabiają konkretne pieniądze na konkretne cele na konkretne terminy. Nie chodzi tylko o zdobycie mnóstwa pieniędzy, trzeba jeszcze wiedzieć, co z nimi zrobić.

Mnożnik wolności

Wartość pieniądza można wyrazić bezduszną liczbą. Można też zastanowić się nad ich wartością praktyczną. Ona uzależniona jest od tego, czy możesz zapanować nad tym, co robisz, kiedy i gdzie to robisz, a także z kim robisz. To właśnie mnożnik wolności. Dzięki niemu można określić prawdziwą wartość pieniądza. Może się bowiem okazać, że osoba zarabiająca dużo mniej, może mieć więcej wolności. Przykład? Pracownik banku, który pracuje 80 godzin w tygodniu i zarabia 500 tysięcy rocznie kontra zatrudniony w jakiejś firmie bogaty w zupełnie nowy sposób. Pracuje 20 godzin w tygodniu i zarabia 40 tysięcy rocznie. Za to ma pełną swobodę tego, jak żyje, co robi i z kim. Ich style życia są diametralnie różne… ale zastanówmy się – kim lepiej być?

Zmiana założeń

Pierwszym krokiem do zmiany własnego życia i stania się bogatym w zupełnie nowy sposób jest zmiana założeń. Trzeba odwrócić pojęcie sukcesu i zrozumieć, że nie leży on wyłącznie w zarabianych sumach pieniędzy. Najcenniejszą wartością jest wolność i czas, którym możemy dysponować według własnej woli. Koniecznie należy opanować lęk. Nie dać mu się obezwładnić i nie bać się pójść pod prąd. W czasach, w których większość ludzi chce mieć więcej, to nie takie proste. Drugim krokiem jest zmiana zarządzania czasem. Trzeba z nim skończyć i nauczyć się żyć z dnia na dzień. Nie wszystko musi być zaplanowane. W tym wypadku warto też kultywować wybiórczą ignorancję. Nie ma sensu zaprzątać sobie głowy zbyt wieloma informacjami. Szkoda na to czasu i nerwów. Koniecznie trzeba też nauczyć się odmawiać i przerywać. Zdarza się, że klienci lub współpracownicy zarzucają nas słowami. Marnujemy w ten sposób czas na coś, co nas interesuje. Czas, który moglibyśmy spożytkować lepiej. Nie stanie się, więc nic złego, jeśli stanowczo i uprzejmie się temu sprzeciwimy.

Automatyzacja

Trzeci krok do stania się zupełnie nowym bogatym jest automatyzacja. To dzięki niej można zarabiać więcej i pracować mniej. Wystarczy dobrze poznać programy, które ułatwiają automatyzację biznesu i śmiało z nich korzystać. Drugą opcją jest zatrudnianie ludzi i delegowanie im zadań. Tutaj sprawdzą się szczególnie osoby gotowe pracować za niskie stawki. Dzięki nim interes może się kręcić, nawet gdy szef akurat spędza kolejną miniemeryturę w kurorcie narciarskim. Zarządzanie przez nieobecność jest prawdziwą sztuką. Jednak warto ją opanować, by cieszyć się swobodą. Jeśli, wiesz już jak zautomatyzować swój biznes to pozostała już tylko ucieczka z biura. Koniec z siedzeniem po kilkanaście godzin za biurkiem. Pracować można z każdego miejsca na świecie. Wystarczy tylko chcieć.

Pełna przykładów

Książka „4-godzinny tydzień pracy” to niesamowita pozycja, po którą powinien sięgnąć każdy nieszczęśliwy w pracy na etacie albo nie do końca spełniony freelancer. Dzięki niej może zmienić swój sposób myślenia i odważyć się wprowadzić w życie zmiany. W dzisiejszych czasach pogoń za pieniądzem przestała już mieć sens. Wykańcza ludzi psychicznie i fizycznie. Warto, więc zrozumieć, że są rzeczy ważniejsze niż majątek. Nie oznacza to oczywiście życia w ascezie, ale właściwe gospodarowanie środkami i korzystanie z automatyzacji sprawia, że można cieszyć się swobodą i zarabiać w tym samym czasie. W książce Ferrissa umieszczono mnóstwo przykładów ludzi, którzy zmienili swoje życie. Te motywujące historie mogą być źródłem inspiracji i wiedzy dla tych, którzy jeszcze się wahają.