Start > Recenzje > Książki > Rozwój > Nasza recenzja "Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj"Jason Hunt

„Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj” Jason Hunt – recenzja książki

Chciałbyś zarabiać na blogu? Jeśli tak, to powinieneś przeczytać dobre rady Kominka, który jest jedną z pierwszych postaci polskiego internetu, która zdobyła niezależność finansową dzięki własnej www.

Zaktualizowano:

„Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj” Jason Hunt – recenzja książki

Pasywny dochód, wczesna emerytura, wolność finansowa. Ambitne cele czy nierealne sny na jawie? Jeśli dążysz do tego, by uczynić swój blog głównym źródłem dochodu, zapewne jesteś przekonany, że prawdziwa jest pierwsza odpowiedź. W końcu tylu osobom się udało, prawda? Owszem – ale tylko tym, którzy dokładnie wiedzieli, jak to zrobić. Ty też się dowiedz.

Wiele tożsamości blogera

Co Jason Hunt wie o blogowaniu? Jeśli należysz do młodszego pokolenia blogerów, możesz tego nie pamiętać, więc po prostu uwierz mi na słowo – niejedno. Swego czasu Jason Hunt vel Tomek Tomczyk vel Kominek wykreował się na postać nieomal legendarną w polskiej blogosferze. A był to czas, gdy samo słowo „blogosfera” dopiero zaczynało raczkować. Można śmiało powiedzieć, że Tomczyk przyczynił się mocno zarówno do jej stworzenia, jak i do wyprowadzenia na pozycję, gdzie blogowanie może być pełnoprawną metodą zarabiania.

Obecnie Tomek Tomczyk nie przestaje dzielić się swoimi opiniami na blogu, aczkolwiek w zakładce „O mnie” posunął się do określenia ich „fikcją literacką”. Prócz tego został bestsellerowym autorem kilku poradników ze sfery bloggingu i social media, a także kontrowersyjnej powieści kryminalnej pod tytułem „Thorn”. Nie da się ukryć, że jest postacią barwną i wyrazistą, która budzi w swoich czytelnikach mocno spolaryzowane emocje. Jedni go uwielbiają, inni nienawidzą. Możliwe, że on sam śmieje się z jednych i drugich.

Dla kogo jest ta książka?

Może dobrze byłoby napisać – dla wszystkich, ale w rzeczywistości – niekoniecznie dla początkujących. Jeśli przemawia do Ciebie wizja uczenia się od jednej z osób, która najwcześniej w kraju załapała, jak działają blogi, połącz „Blog” z „Blogerem”, pierwszą książką Tomka. Tam znajdziesz omówienie absolutnych podstaw, które może pomóc Ci się upewnić, czy Twoje plany faktycznie przyniosą Ci to, czego od nich oczekujesz. Od rozważań, kto może lub powinien blogować, poprzez porady na temat kreatywności, aż po zasady, których warto się trzymać w kontakcie z mediami czy sponsorami.

Jeśli blogujesz już od jakiegoś czasu, a teraz zamierzasz dążyć w stronę monetyzacji swojego hobby, „Blog” zdecydowanie musi stać się Twoją lekturą do poduszki. Z tą książką usystematyzujesz wszystko, czego do tej pory się dowiedziałeś, a przy okazji poznasz niejedną wartą zapamiętania anegdotę. Tomczyk z pewnością rozwieje też bez litości kilka przekonań, o których nawet nie wiedziałeś, że je wyznajesz, a które będą przeszkadzać Ci w pracy. Nie bez znaczenia jest fakt, że autor trzyma rękę na pulsie i nie pozwala swoim poradom zbytnio się zdezaktualizować. W kwietniu 2019 na rynku pojawiła się nowa edycja „Bloga.”

Chcę zarabiać – gdzie zacząć?

Tomek Tomczyk powiedziałby Ci pewnie, że będziesz tylko wykonywać pracę, ale zarabiać będzie Twoja marka. Twoim zadaniem jest więc stworzenie takiego bloga, który najlepiej ją wyeksponuje. W czasach, kiedy zaczynał Tomek, było to i trudniejsze, i prostsze.

Trudniejsze – bo nikt blogerów nie traktował na poważnie. Niezależnie od tego, czy blog dotyczył mikrobiologii morskiej, czy tego, co autor uważa o prowadzeniu się swoich sąsiadów, wszyscy oceniani byli jedną miarą. Prostsze – bo osobiste marki blogerów z początku kształtowały się same w przestrzeni, w której dużych, poczytnych blogów nie było zbyt wiele. Dopiero z czasem blogerzy zaczęli prowadzić swoją autokreację w sposób świadomy.

Obecnie jest zupełnie inaczej. Na markę musisz pracować celowo i z rozmysłem, starając się, żeby projektować na świat spójny, charakterystyczny wizerunek. Jeśli nie wiesz, jak go skonstruować, uważnie zapoznaj się ze wszystkimi uwagami Tomka w dziale „Mentalność”. Czerpiąc z własnego doświadczenia, autor wylicza w nim, jakiego rodzaju kompetencje psychologiczne dobrze mieć, by z blogowania czerpać i satysfakcję, i pokaźne profity.

Kominek radzi: sprzedaj się drogo

Książka „Blog. Pisz, Kreuj, Zarabiaj” powinna bezwzględnie trafić w ręce wszystkich, którzy planują w ramach blogowania jakąkolwiek płatną współpracę. Autor poświęca sporo miejsca na detale związane z kontaktem z agencjami marketingowymi i innymi podmiotami, którym zależy na wykorzystaniu naszego bloga jako platformy reklamy.

Dzięki niemu nauczysz się odróżniać wartościowe propozycje współpracy od śmiechu wartych prób wykorzystania Twojej blogerskiej naiwności. Dowiesz się, na co warto się zgodzić, kiedy negocjacje pomogą Ci wywalczyć lepsze warunki, a kiedy najlepiej odesłać niedoszłego współpracownika za siódmą górę.

Przy tej okazji dobrze pamiętać, że „Blog” został napisany, by spełniać na rynku podwójną funkcję. Jest więc nie tylko wszechstronnym poradnikiem dla pracujących blogerów, ale także książką skierowaną do firm, które zastanawiają się nad współpracą z jednym z nich. Gdyby każda z nich zadała sobie trud, by zaserwować tę pozycję pracownikom jako lekturę obowiązkową, setki blogerów mogłyby wreszcie odpocząć od widoku absurdalnych maili w swoich skrzynkach.

Inspiracja do blogowania? Tu jej nie szukaj!

Celowo przewrotnie sformułowany tytuł, aby pobudzić Cię do myślenia. Oczywiście, jeśli od założenia własnego bloga dzieli Cię wyłącznie brak konkretnych informacji, z czym to się wiąże, książka Tomka Tomczyka z pewnością pomoże Ci pokonać to ograniczenie. Tomek pisze jasno, konkretnie i bez niedomówień.

Potraktuj lekturę jego książki jak rozmowę ze starszym kolegą z branży, który wiele już widział, wiele wie i zdecydował się, by podzielić się z Tobą tą wiedzą. Przy całej jej wartości Tomek mimo wszystko nie założy bloga za Ciebie ani go nie poprowadzi. Jeżeli odkładasz ten moment na nieokreśloną przyszłość, w której więcej się dowiesz, zorganizujesz dwie godziny wolnego czy nauczysz się interpunkcji, zmień strategię natychmiast.

Z obecną nie będziesz blogerem, tylko pełnym żalu, nikomu nieznanym frustratem. Pamiętaj, że niedoszłych blogerów i niespełnionych pisarzy nikt nie doceni – nikt nie będzie miał szans! „Blog” nauczy Cię, jak nawigować w internetowej rzeczywistości, pełnej ukrytych raf. Motywacji i determinacji musisz poszukać w sobie.