Start > Recenzje > Książki > Rozwój > Zrób to teraz. Stop odkładaniu spraw na jutro

„Zrób to teraz. Stop odkładaniu spraw na jutro”

Wiele osób ma problem z odkładaniem wszystkiego na później. Na jutro. Na za rok. Ich życie przelatuje im pomiędzy palcami, a oni nawet tego nie zauważają. Czy jesteś jedną z takich osób?

Zaktualizowano:

„Zrób to teraz. Stop odkładaniu spraw na jutro”

Jeśli należysz do grupy prokrastynatorów, jeśli zdajesz sobie z tego sprawę, jeśli chcesz ruszyć ze swoim życiem do przodu, być może zainteresuje Cię książka pod tytułem „Zrób to teraz. Stop odkładaniu spraw na jutro”.

Autorem książki jest Jeffery Combs – popularny amerykański coach, twórca Golden Mastermind Seminars Inc. Combs, człowiek, który przez lata odkładał chyba najistotniejszy moment w swoim życiu – wyjście z nałogów.

Combs jest narkomanem i alkoholikiem, „czystym” od ponad trzydziestu lat, w tej chwili zajmuje się wyłącznie coachingiem, którego głównym celem jest sprowokowanie ludzi do odejścia filozofii „jutro też jest dzień” -izmu.

Co znajdziemy w książce?

Najpierw dowiesz się skąd w człowieku chęć, czy też potrzeba odkładania ważnych rzeczy na później. Dlaczego nie możemy odmówić sobie porcji lodów albo dobrej kawy, ale za to mamy problem jeśli chodzi o rzeczy ważne, często takie, które mają mieć wpływ na nasze życie.

Sporą część książki zajmuje rozróżnienie 7 głównych typów prokrastynatorów :

– Neurotycznego perfekcjonisty,

– Łowcy wielkich okazji,

– Chronicznie zmartwionego,

– Buntownika,

– Dramatoholika

– Gniewnego dawcy.

Obszerne opisy każdej powyższej kategorii pozwolą nam przyporządkować się do danej grupy i zrozumieć mechanizmy, które sprawiają, że mamy problem z „tu i teraz”.

Wreszcie otrzymamy kilka gotowych przepisów, jak poradzić sobie z odkładaniem wszystkiego na później.

Oczywiście, książka to dopiero pierwszy mały krok w walce z odkładaniem wszystkiego na później, najważniejsze jest osobista chęć i zaangażowanie, żeby nie skończyło się tak jak zawsze, czyli po początkowej euforii i przeświadczeniu o „byciu zwycięzcą” i tak odłożymy wszystko do jutra…

Wartościowym fragmentem książki będzie na pewno historia autora. Jeffery Combs i jego osobista historia, mogą być sporą dawką inspiracji. W końcu nie codziennie ktoś wychodzi z nałogów takich, jak narkomania i alkoholizm po to, by zbudować prężny biznes.

Jest to książka skierowana do wszystkich tych, którzy mają problem z czekaniem na „lepsze czasy”, ale świetnie sprawdzi się jako poradnik freelancera. Dlaczego?

To proste. Praca na etacie to kierat – nawet jeśli ma się to szczęście, że zamiast meldować się codziennie w ukochanym zakładzie pracy, można swobodnie zalogować się zdalnie z własnego łóżka albo plaży, to jednak etat wymusza na nas stawienie się w pracy. Często daje też szczegółowe wytyczne na temat czasu pracy – pracujesz od do, z przerwą na lunch albo papierosa i nieprzestrzeganie tego czasu pracy, notoryczne spóźnialstwo czy ignorowanie poleceń zwykle nie kończy się dobrze.

W przypadku freelancera to on sam „dawkuje” sobie czas spędzony na wykonaniu zlecenia. Nie znam osoby, która będąc wolnym strzelcem, pracowałaby codziennie od ósmej do szesnastej. Po to jest się strzelcem, żeby tego uniknąć. Ale, znam mnóstwo osób, które pod warunkiem, że nie przymierają głodem, chętniej zajmą się czymkolwiek innym niż szukaniem zleceń.

Bycie swoim własnym szefem to najtrudniejsze z zadań, bo nie potrafimy od siebie wymagać wystarczająco dużo.

Zwłaszcza w przypadku młodych freelancerów, zachłyśniętych swoją wolnością od krawatu i etatu jest to najbardziej widoczne – brak systematyczności powoduje spadek zarobków lub ich brak w ogóle, ogólne zniechęcenie i w efekcie powrót na etat, gdzie „czy się robi, czy się leży pensja się należy”.

Combs pokazuje, że zmiana nawyków może zmienić życie na lepsze. Zacznij więc i Ty. Przeczytaj książkę, tylko dzisiaj. Jutro będziesz mógł wdrożyć nowe zasady.