Start > Recenzje > Książki > SEO > Nasza recenzja "SEO, czyli sztuka optymalizacji witryn dla wyszukiwarek"

„SEO, czyli sztuka optymalizacji witryn dla wyszukiwarek”

Ta książka to dużo więcej niż poradnik SEO. Dzięki niej poznasz też zasady content marketingu oraz poruszania się w mediach społecznościowych. Jeśli chcesz pracować w IT, to koniecznie ją przeczytaj.

Zaktualizowano:

„SEO, czyli sztuka optymalizacji witryn dla wyszukiwarek”

Pozycjonowanie stron to trudna sztuka, która podlega częstym zmianom. To szeroki temat, na którym znają się (głównie) ludzie, którzy uczynili z niej sposób na życie. Jednak, by móc skutecznie walczyć o wysoką pozycję w wyszukiwarkach, koniecznie trzeba być na bieżąco ze zmianami w ich algorytmach. Jedną z książek, które szczegółowo (a nawet bardzo szczegółowo) opisują to zagadnienie jest SEO, czyli sztuka optymalizacji witryn dla wyszukiwarek”. Autorami tego opracowania są Eric Enge, Stephan Spencer, Jessie Stricchiola.

Całkiem ciekawie

W tekście roi się od grafik i tabel. Dzięki nim łatwiej jest zrozumieć czytany tekst. To zdecydowanie ułatwia też zapamiętywanie. A jest co zapamiętywać. Książka ma ponad 860 stron. To nie jest lektura na miły, niedzielny wieczór. Trzeba poświęcić jej sporo czasu i uwagi, ale z całą pewnością – warto. „SEO, czyli sztuka optymalizacji witryn dla wyszukiwarek” ma obecnie już trzecie wydanie. Jest ono bardzo uaktualnione, więc nie powinno rozczarować nawet najbardziej wymagających czytelników.

Dużo więcej niż SEO

W publikacji znajduje się dużo więcej informacji niż tylko te dotyczące pozycjonowania. Kilka rozdziałów poświęcone jest mediom społecznościowym. Ze szczegółami opisano, jak wygląda profil użytkownika i co można w nim znaleźć. To ciekawe studium, nawet dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z internetem. Obecnie trudno w to uwierzyć, ale przecież nie wszyscy mają konta w Social Mediach. Niemniej, powinni oni mieć wiedzę na temat tego, co można w nich znaleźć.

Pierwsze kroki

Na szczególną uwagę zasługuje rozdział poświęcony pierwszym krokom w SEO. Dzięki niemu można już na etapie budowania witryny podjąć działania, które mają na celu jej optymalizację pod kątem wyszukiwarek. To cenna wiedza, która nie jest zbyt często udostępniana osobom spoza branży. Ciekawym elementem jest też instruktaż dotyczący przeprowadzenia audytu na stronie, która już istnieje. Taki audyt pozwala wyznaczyć obszary, w których można podjąć działania. Żeby rozwiązać problem, trzeba go najpierw zidentyfikować. Warto też zauważyć, że tworzeniu witryny przyjaznej SEO jest poświęcony cały rozdział. Można z niego dowiedzieć się, kiedy należy używać poddomen, kiedy używać rozszerzeń domeny innej niż .com, jak zadbać o przyjazność witryny dla urządzeń mobilnych.

Content marketing

Następny rozdział poświęcono marketingowi treści. To bardzo szerokie zagadnienie. Ważne jest to, żeby treść była nie tylko wysoko ceniona przez wyszukiwarki. Musi ona też być ciekawa dla odbiorców. Treść musi działać. W związku z tym musi być kreatywna i wyróżniać się na tle treści oferowanych przez innych dostawców. Autorzy wyjaśniają też, w jaki sposób można wielokrotnie wykorzystywać te same treści. W końcu szkoda by dobry tekst przyniósł korzyści tylko raz. Publikacja porusza nawet temat potęgi memów. Jest ona lekceważona przez wiele osób, które tym samym odbierają sobie szansę na odniesienie sukcesu. Ciekawa jest też analiza typów kampanii marketingu treści oraz tworzenia grup odbiorców. Trzeba przyznać, że „SEO, czyli sztuka optymalizacji witryn dla wyszukiwarek” to kompendium wiedzy w tym zakresie

SEO

Mimo dobrego przybliżenia marketingu treści i mediów społecznościowych to największa część publikacji została poświęcona SEO. Nic w tym dziwnego, bo w końcu tego miał dotyczyć ten podręcznik. Szczegółowo opisano algorytmy oraz techniki dla wyszukiwania mobilnego, lokalnego i specjalistycznego. Bez tej wiedzy, trudno byłoby ruszyć dalej… a dalej robi się jeszcze ciekawiej. Wyjaśniono tam jak śledzić wyniki wyszukiwania i skąd wiedzieć, że przyjęta strategia jest skuteczna. Autorzy wyjaśniają nawet jak porównywać swoje wyniki z wynikami konkurencji. W końcu przechodzimy też do tego, jak samodzielnie badać SEO własnej witryny oraz kiedy warto wynająć specjalistów. Własny zespół ds. SEO ma swoje plusy, ale korzystanie z usług zewnętrznej firmy też je ma. Dokonanie wyboru nie jest proste. Na szczęście, autorzy pomagają rozwiać wątpliwości

Świetna, ale nie dla wszystkich

„SEO, czyli sztuka optymalizacji witryn dla wyszukiwarek” to bardzo dobra książka. Jest napisana przystępnym językiem, ale mimo to – nie będzie dobrym wyborem dla nowicjusza w branży. Jeśli ktoś ma ochotę poznać podstawy SEO, to powinien wybierać inne publikacje. Natomiast każdy, kto ma już doświadczenie w branży, nie będzie mógł oderwać się od lektury. To dobra propozycja dla wszystkich, którzy cenią sobie rzetelne i dobrze przedstawione informacje. W tej książce jest właściwie wszystko, co trzeba wiedzieć, by móc nazywać się specjalistą SEO. Jednak trzeba mieć też na uwadze to, że algorytmy się zmieniają. Z czasem, informacje (nawet z najlepszego opracowania) ulegają dewaluacji. Przestają być aktualne. Można jednak przypuszczać, że autorzy tej książki będą wypuszczać na świat kolejne, uaktualnione wersje tej książki. Warto, więc być czujnym i być z nimi na bieżąco po to, by mieć wiedzę, która może dać najlepsze efekty. W innym wypadku techniki pozycjonowania nie będą wystarczająco skuteczn