Start > Recenzje > Książki > StartUp > Factfulness

„Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy niż myślimy”

Żyjemy w świecie pełnym stereotypów. Otaczają nas z każdej strony i wpływają na to, jak postrzegamy rzeczywistość. Przyjmujemy je za pewnik, którego później nie analizujemy. To schematy poznawcze, które przyjmujemy, by łatwiej odnaleźć się w świecie i szybciej dokonywać ocen.

Zaktualizowano:

„Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy niż myślimy”

Żyjemy w świecie pełnym stereotypów. Otaczają nas z każdej strony i wpływają na to, jak postrzegamy rzeczywistość. Przyjmujemy je za pewnik, którego później nie analizujemy. To schematy poznawcze, które przyjmujemy, by łatwiej odnaleźć się w świecie i szybciej dokonywać ocen. Mało kto zastanawia się jednak, jak ma się przyjęta generalizacja do prawdy. Czy faktycznie kobiety są gorszymi kierowcami? Czy większość dzieci na świecie jest niezaszczepiona? Czy osoby o niskich dochodach naprawdę nie mogą być wykształcone? Wystarczy przeczytać „Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą” by zmienić swoje postrzeganie świata… i nabrać trochę optymizmu.

Rodzinne dzieło

Hans Rosling to profesor zdrowia publicznego. Zajmował się popularyzacją edukacji opartej na faktach i sprawdzonych informacjach. Ze swoimi wykładami zjeździł cały świat. Badał powiązania pomiędzy rozwojem gospodarczym, rolnictwem, edukacją, zdrowiem i ubóstwem. Był dyrektorem Fundacji Gapminder, która stworzyła oprogramowanie Trendalyzer. Program ten przedstawia statystyki w formie ruchomych i interaktywnych wykresach. Jego najsłynniejszą publikacją jest „Factfulness”, którą napisał wraz z synem i synową.

Krótki quiz

Książka zaczyna się od krótkiego quizu. To 13 pytań zamkniętych, które mogą zmienić postrzeganie świata. Różne ich warianty były zadawane na wykładach Hansa Roslinga. Najogólniej rzecz biorąc, dotyczą one szeroko pojętej wiedzy o aktualnej sytuacji na świecie.

  1. Ile dziewcząt kończy szkołę podstawową w krajach o niskich dochodach?
  2. Gdzie mieszka większość ludzi na Ziemi?
  3. W ciągu ostatnich 20 lat liczba ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie…?
  4. Jaka jest obecnie średnia długość życia?
  5. Na świecie żyje około 2 miliardów dzieci w wieku 0-15 lat. Ile dzieci będzie w 2100 roku według szacunków Organizacji Narodów Zjednoczonych?
  6. ONZ przewiduje, że do roku 2100 populacja na świecie zwiększy się o kolejne 4 miliardy ludzi. Z jakiego powodu?
  7. Jak zmieniła się liczba zgonów spowodowanych klęskami żywiołowymi?
  8. Obecnie na świecie żyje około 7 miliardów ludzi. Która z map najtrafniej ukazuje rozmieszczenie populacji?
  9. Jaki procent rocznych dzieci na świecie poddano szczepieniom?
  10. Biorąc pod uwagę światową średnią, edukacja przeciętnego trzydziestoletniego mężczyzny trwa 10 lat. Ile lat trwa edukacja kobiety w tym samym wieku?
  11. W roku 1996 tygrysy, pandy wielkie oraz czarne nosorożce znajdowały się na liście zwierząt zagrożonych. Które spośród tych gatunków obecnie sklasyfikowano jako bardziej zagrożone wyginięciem?
  12. Jaki procent ludzi na świecie ma w jakimś stopniu dostęp do elektryczności?
  13. Jak według klimatologów zmieni się przez następnych 100 lat średnia temperatura na Ziemi?

Pytania są bardzo proste. Każdy może na nie odpowiedzieć i nie potrzebuje na to zbyt wiele czasu. Oczywiście, można powiedzieć, że zgaduje. Większość społeczeństwa udziela odpowiedzi, które wskazują na to, że świat jest w dramatycznym stanie. Większość dzieci jest niezaszczepiona, liczba ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie wciąż rośnie, a dzieci z biednych rodzin nie mają szans na edukację. Rosling zjeździł świat zadając pytania na temat biedy, liczby zgonów i narodzin, równouprawnienia kobiet i mężczyzn, edukacji, zdrowia oraz środowiska przyrodniczego. Niezależnie od poziomu wiedzy jego słuchaczy, zawsze otrzymywał wyjątkowo duży odsetek nieprawidłowych odpowiedzi. Nie miało znaczenia czy odpowiadali ludzie wprost z ulicy, studenci elitarnej uczelni, czy czołowi politycy. Większość osób na zadane pytania odpowiadała po prostu źle. Rosling śmieje się z nich twierdząc, że wiedzą o świecie mniej niż szympansy. Zaczął się jednak zastanawiać skąd w ludziach wzięło się to fatalistyczne nastawienie do świata. Początkowo uważał, że jest ono wynikiem ignorancji. Zauważył jednak, że nawet osoby uczęszczające na jego wykłady mają tendencje do udzielania niewłaściwych odpowiedzi. Przyczyny szukał w tym, że mimo obecności w sali wykładowej, tak naprawdę nie słuchają tego, co do nich mówi. Później doszedł do wniosku, że przyczyna leży w zupełnie innym miejscu.

Wyjątkowo pesymistyczne nastawienie

Każdy z nas jest bombardowany informacjami. Telewizja, radio, internet dostarczają nam danych w ilościach, które są niezwykle trudne do przeanalizowania. Jest tego za dużo, a zdarza się też, że informacje poddano manipulacjom. Wyciąganie na ich podstawie prawidłowych wniosków jest niezwykle trudne – albo nawet niemożliwe. Nie dostrzegamy, że sytuacja na świecie stopniowo się poprawia. Większość ludzi żyje pośrodku skali dochodowej. Zjawisko skrajnego ubóstwa jest spotykane coraz rzadziej. Dzieci są szczepione, chodzą do szkoły niezależnie od płci. Jasne, że jest jeszcze wiele do zrobienia – ale sytuacja ma się dużo lepiej niż jeszcze dwadzieścia lat temu. Tyle że tego nie pokazują nam w programach informacyjnych. Stąd bierze się przesadnie pesymistyczne spojrzenie na rzeczywistość. Doszukujemy się zawsze najgorszych i najbardziej dramatycznych odpowiedzi. Według Roslinga głównym winowajcom takiego postrzegania świata nie są manipulacje, błędne informacje czy też stronniczość mediów. Winą za to obarcza sposób, w jaki funkcjonuje ludzki mózg.

Produkt ewolucji

Mózg to narząd, którego działanie było udoskonalane przez miliony lat ewolucji. Współcześnie nadal dysponujemy instynktami, które pozwalały ludziom pierwotnym przeżyć. Wyciągamy wnioski szybko, bez zastanowienia. Dzięki temu możemy zareagować błyskawicznie i uniknąć zagrożenia. Według Roslinga, upodobanie do cukru i tłustych potraw również jest spadkiem po tamtych instynktach. Można jednak nad nim zapanować. Podobnie jest z upodobaniem do dramatu. Kiedyś ludzie śledzili wszystkie przykre i dramatyczne informacje. Traktowali je tak, jak my traktujemy wieczorne wydanie wiadomości. Czerpali z nich wiedzę na temat życia i ewentualnych niebezpieczeństw. Uwielbienie dla dramatu pozostało w naszych głowach i prowadzi prosto do błędnych przekonań. Przesłania rzeczywistość i nie pozwala zobaczyć świata takim, jakim jest… ale też można je okiełznać.

Idea Factfulness

Factfulness to zmiana spojrzenia na świat. To otworzenie oczu na logiczne argumenty i uwzględnianie ich w analizowaniu sytuacji. Ta idea ma zapewnić lepsze zrozumienie świata, ale bez uczenia się go na pamięć. Dzięki niej można podejmować lepsze i bardziej trafne decyzje. Może też uchronić przed stresem wynikającym z irracjonalnych i stereotypowych lęków. Rosling nie zatrzymuje się na podaniu jego definicji Factfulness. Przygotował też specjalną listę narzędzi, którą można wdrożyć we własne życie, by nauczyć się bardziej krytycznego myślenia, które ma pohamować dramatyczne instynkty i niewłaściwe wnioski, do których prowadzą.

Dla człowieka rozsądnego

„Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą” to wyjątkowa książka. Pomimo że dotyka trudnego i ulotnego tematu, to jest napisana w sposób wyjątkowo przystępny. Powinno po nią sięgać wszyscy, którzy chcą podejmować lepsze decyzje. Jest szczególnie polecana dla przedsiębiorców i liderów odpowiedzialnych za zespół. Dzięki niej wywrócą swoje myślenie o świecie i zrozumieją, że nie wszystko jest tylko czarno-białe. Będą też podejmować decyzje na podstawie faktów, a nie bezpodstawnych stereotypów. Przestaną być niewolnikami dramatu i wreszcie pokonają szympansy.

Wszyscy mamy poglądy, niewielu ma wiedzę – tak podsumowałbym książkę.