Start > Recenzje > Książki > StartUp > Nasza recenzja Metoda Lean Startup. Wykorzystaj innowacyjne narzędzia

„Metoda Lean Startup. Wykorzystaj innowacyjne narzędzia i stwórz firmę”

Jeśli chcesz podbić rynek, to koniecznie musisz postawić na innowacje. To właśnie one pozwolą Ci się wybić. A jeśli nie wiesz jak się za to zabrać, to postaw na Lean Startup i dowiedz się, jak wystartować twój innowacyjny biznes.

Zaktualizowano:

„Metoda Lean Startup. Wykorzystaj innowacyjne narzędzia i stwórz firmę”

Startup’y zajmują się wprowadzaniem na rynek innowacyjnych technologii. Są nieprzewidywalne i trudne w prognozowaniu. Bardzo trudno jest ocenić szansę ich powodzenia. Dużo zależy od znalezienia właściwego inwestora, a także odrobiny szczęścia. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by okiełznać żywioł i do prowadzenia oraz zarządzania startupem używać specjalnych narzędzi. Bliżej przedstawia je Eric Ries w swoim innowacyjnym podręczniku „Metoda Lean Startup. Wykorzystaj innowacyjne narzędzia i stwórz firmę, która zdobędzie rynek”.

Bloger i przedsiębiorca

Eric Ries jest przede wszystkim przedsiębiorcą. Jest współzałożycielem IMVU. Założył już kilka startupów i kto wie? Może planuje następne? Jest też autorem bloga o prowadzeniu startupu z perspektywy kogoś, kto faktycznie go już założył. Przemawia podczas wydarzeń biznesowych, doradza firmom, przedsiębiorcom i startupom w zakresie strategii biznesowej. Jego książka „Metoda Lean Startup. Wykorzystaj innowacyjne narzędzia i stwórz firmę, która zdobędzie rynek” zdobyła tytuł bestsellera „New York Timesa”.

Nowe doświadczenia

Startup’y to nowość. Mamy już doświadczenie w prowadzeniu firm i ogromnych korporacji. Metody zarządzania są proste, a na ich temat napisano już tysiące poradników i podręczników. Wypracowano już metody, które działają. Możemy znaleźć odpowiedzi na każde pytanie, jakie tylko mogą się pojawić w głowie przedsiębiorcy. Jednak startup jest w pewnym sensie problemem. Jak się za niego zabrać by osiągnął sukces? Książka Riesa to fundamenty nowej wiedzy. Według niego zarządzanie składa się z trzech etapów – wizji, kierunku oraz przyspieszenia. Autor przygotował usystematyzowany model działania, dzięki któremu można zmaksymalizować szanse startup’u na sukces.

Wizja

Nikogo nie zaskoczy, że żeby założyć startup, trzeba opracować wizję. Trzeba mieć pomysł, ale projekt i produkt finalny będą się od siebie różnić. Tym bardziej że większość przedsiębiorców zakładających własny biznes musi się „uczyć”. To właśnie uczenie się jest często wymówką dla odnoszonych porażek. „Nie udało mi się, bo się jeszcze uczę”. W dorosłym świecie to nie jest argument. Sam autor przytacza swoją historię z wprowadzania komunikatora IMVU. Pierwszego dnia nie sprzedali nic. W ciągu pierwszego miesiąca z trudem zarobili 300 dolarów. Dopiero wtedy zaczęli interesować się zdaniem klientów. Ustalali ich potrzeby przez ponad sześć miesięcy. Wcześniejszy produkt nie sprzedawał się, bo był niedostosowany do faktycznych potrzeb użytkowników. Ries zastanawia się, ile czasu i sił mógł oszczędzić, gdyby wcześniej dowiedział się, czego oczekują konsumenci. Które działania są niezbędne, a co jest marnotrawstwem? To pytanie jest fundamentem lean. Według tej filozofii wartość to oferowane klientowi korzyści. Wszystko inne jest marnotrawstwem. Jednak w przypadku startup-ów to nie takie proste. To nie są klasyczne produkty, które są oczywiste. To innowacje. Nowości, które albo zostaną hitem lub znikną z rynku. Dlatego, Ries podkreśla, jak ważne jest poznanie swoich potencjalnych klientów. Zrozumienie ich i odkrycie ich prawdziwych potrzeb. Nawet tych, których istnienia sobie jeszcze nie uświadamiają. Żeby ich poznać, trzeba eksperymentować. Wykazać się kreatywnością, organizować testy i obserwować ich wyniki. Udowodniono też, że osoby znajdujące się w grupach badawczych są bardziej skłonne do płacenia za ukończony już produkt.

Kierunek

Każdy startup powinien zmierzać w określonym i znanym kierunku. Jednak wyrażenie go jest w pewnym sensie aktem wiary. Założyciel startup’u nie wie, czy odniesie sukces… ale w niego wierzy. Tak samo jak wierzą inwestorzy. Sama wiara to jednak za mało. Konieczne są testy i pomiary. Produkt, który je przechodzi po każdym teście, musi trafić na jedną z dwóch ścieżek – na zwrot lub na trwanie. Zwrot oznacza cofnięcie go i dalsze prace. To kolejne eksperymenty, które mają na celu lepsze dopracowanie projektu. Trwanie to pójście dalej. To uznanie wyników testu za zadowalające i stwierdzenie, że więcej testów nie będzie już potrzebne.

Przyspieszenie

To pod wieloma względami najważniejsza i najciekawsza część działalności startup’u. W tej części Ries tłumaczy, jak planować produkcję poszczególnych partii oraz jak oceniać wzrost sprzedaży. Pojawia się też aspekt adaptacji. Każdy produkt po prostu musi się przystosować do wymagań rynku. Projekt musi zostać do niego adaptowany. Musi stać się jego częścią i znaleźć na nim swoje własne miejsce. Na tym etapie pojawia się też zawołanie do tego by nie marnować. To właśnie działanie zgodne z lean. Tym bardziej że mniejsze marnotrawstwo to więcej pieniędzy pozostających w kieszeni. Warto też zastanowić się nad gospodarczym zagospodarowaniem odpadów. Jeśli cokolwiek pozostało po produkcji, to dobrze jest to sprzedać, żeby odzyskać część kosztów. Wszystkie te elementy wpływają na faktyczne przyspieszenie działalności. Na tym etapie rozwój startup’u jest już niezwykle dynamiczny. Można też spodziewać się pierwszych konkretnych zarobków.

Dla początkującego przedsiębiorcy

„Metoda Lean Startup. Wykorzystaj innowacyjne narzędzia i stwórz firmę, która zdobędzie rynek” to podręcznik skierowany przede wszystkim do początkujących przedsiębiorców. Do tych, którzy dopiero przygotowują się do wejścia na rynek, ale na ten moment nie są w stanie sobie jeszcze tego wyobrazić. Dzięki temu podręcznikowi dowiedzą się jak zmniejszyć ryzyko założenia startup’u i jak zwiększyć swoje szanse na przetrwanie. Oczywiście, z zawarte w książce wiedzy mogą też korzystać już doświadczeniu przedsiębiorcy. Z całą pewnością, może ona wpłynąć na ich poziom wiedzy oraz zmienić sposób myślenia. Tym bardziej że filozofia lean oznacza konkretne i wielopłaszczyznowe oszczędności dla firmy. Wystarczy odrobina wyobraźni, by dostosować to narzędzie do własnych potrzeb. Metoda lean jest też na czasie, ze względu na to, że część jej założeń wpisuje się w filozofię zero waste i minimalizację ilości powstających odpadów. Należy zainteresować się tym nie tylko ze względu na oszczędności, większą wydajność, ale także przez wzgląd na ekologię.